IV PREFACJA NA NIEDZIELE OKRESU ZWYKŁEGO
Nr 31 – Dzieje zbawienia
,,Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe a dla nas zbawienne, abyśmy Tobie składali dziękczynienie i Ciebie wychwalali, Panie, Ojcze niebieski, wszechmogący i miłosierny Boże, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. On przez narodzenie z Maryi Dziewicy obdarzył ludzkość nową młodością, przez swoją mękę zgładził nasze grzechy, przez powstanie z martwych dał nam dostęp do życia wiecznego, a wstępując do Ciebie, Ojcze, otworzył nam bramy nieba.”
Prefacje na niedziele okresu zwykłego mają charakter katechetyczny i kontemplacyjny: uczą nas, że również poza wielkimi świętami roku liturgicznego Bożym Narodzeniem, Wielkanocą czy Zesłaniem Ducha Świętego Kościół nie przestaje wychwalać dzieła zbawienia. „Zwykły czas” nie jest czasem pustym, lecz czasem zbawczego działania Boga w codzienności. Czwarta prefacja wprowadza nas w tę dynamikę, ukazując cały ciąg wydarzeń Chrystusa jako jedną, niepodzielną historię łaski: od Wcielenia po Wniebowstąpienie. To swoiste Credo eucharystyczne, skrót całego misterium paschalnego, ujętego w formę modlitwy dziękczynnej.
„Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, a dla nas zbawienne, abyśmy Tobie składali dziękczynienie…” Prefacja rozpoczyna się, jak zawsze, od wezwania do dziękczynienia. To dziękczynienie nie jest jedynie formalnym wstępem, ale aktem rozpoznania Boga jako źródła zbawienia. Każde „godne to i sprawiedliwe” jest w istocie aktem wiary w Bożą Opatrzność: Bóg nieustannie działa, a nasza wdzięczność jest odpowiedzią na Jego łaskę. Warto zauważyć, że prefacja mówi: „a dla nas zbawienne”, nie tylko „słuszne”. Dziękczynienie nie jest więc pobożnym dodatkiem, ale narzędziem zbawienia. Kiedy Kościół dziękuje, uczestniczy w tajemnicy Chrystusa, który w Eucharystii składa Ojcu doskonałe uwielbienie. W ten sposób dziękczynienie staje się czynem soteriologicznym, „dla nas zbawiennym”.
„Panie, Ojcze niebieski, wszechmogący i miłosierny Boże…”. Trzy przymioty Boga wprowadzają nas w Jego pełnię: Ojciec niebieski, źródło życia, miłości i planu zbawienia; Wszechmogący, Ten, który może wszystko, ale działa przez łagodność i ofiarę; Miłosierny , Ten, który pochyla się nad ludzką słabością i grzechem. W tych trzech określeniach streszcza się cała dynamika historii zbawienia: Boża moc objawia się w miłosierdziu, a miłosierdzie ma oblicze Ojca. Prefacja już na początku przypomina, że dzieje zbawienia są dziejami miłości.
„Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa…”. W tym krótkim zwrocie zawiera się cała chrześcijańska ekonomia łaski. To przez Chrystusa dokonuje się wszystko. On jest Pośrednikiem Nowego Przymierza, w Nim łączą się niebo i ziemia, czas i wieczność, stworzenie i Stwórca. Prefacja prowadzi nas przez cztery zasadnicze etapy zbawienia, które stanowią jeden niepodzielny proces: Wcielenie, Męka, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie.
„On przez narodzenie z Maryi Dziewicy obdarzył ludzkość nową młodością…”. Pierwsze wydarzenie to Wcielenie, w którym objawia się odnowienie człowieka. „Nowa młodość” to obraz odrodzenia duchowego: w Chrystusie natura ludzka odzyskuje pierwotną świeżość i piękno, utracone przez grzech. To nie metafora poetycka, lecz głęboka teologia odkupienia: człowieczeństwo zostaje w Nim „odnowione od wewnątrz”. Maryja Dziewica staje się znakiem tej nowości. W Niej, wolnej od grzechu, rodzi się Nowy Adam, który wprowadza ludzkość w nowy początek. Liturgia mówi o młodości, by podkreślić, że zbawienie jest aktem wiecznej nowości, Bóg nieustannie stwarza świat na nowo w swoim Synu.
„Przez swoją mękę zgładził nasze grzechy…”. Drugi etap to Męka Pańska, centrum dziejów zbawienia. Tu pojawia się motyw ofiary i odkupienia. W Chrystusie Bóg sam przyjmuje na siebie skutki ludzkiego grzechu. Zgładzenie grzechów nie dokonuje się przez akt sądu, lecz przez akt miłości, przez cierpienie przeżyte w posłuszeństwie i wolności. Męka jest objawieniem Bożej sprawiedliwości, która nie karze, lecz przywraca życie.
„Przez powstanie z martwych dał nam dostęp do życia wiecznego…”. To punkt kulminacyjny prefacji, Zmartwychwstanie. Słowo „dostęp” (aditus) ma wymiar liturgiczny: oznacza otwarcie drogi do świątyni, do komunii z Bogiem. Chrystus, powstając z martwych, nie tylko sam zwycięża śmierć, ale wprowadza człowieka w przestrzeń życia wiecznego. To wydarzenie nie należy do przeszłości, w każdej Eucharystii Zmartwychwstały uobecnia się i udziela swojego życia. Dlatego prefacja mówi o „życiu wiecznym” w czasie teraźniejszym: już teraz uczestniczymy w tym, co wieczne, przez łaskę i sakramenty.
„A wstępując do Ciebie, Ojcze, otworzył nam bramy nieba.”. Wniebowstąpienie nie jest oddaleniem Chrystusa od świata, lecz pełnią Jego obecności. To moment, w którym ludzkie ciało Jezusa zostaje wprowadzone w chwałę Boga. W ten sposób zostaje „otwarta droga”, człowieczeństwo, raz na zawsze zjednoczone z Boskością, ma miejsce w sercu Trójcy Świętej. „Bramy nieba” to obraz wstępu człowieka do wspólnoty z Ojcem. Chrystus nie tylko wraca do Ojca, ale wprowadza nas z sobą. To ostateczne dopełnienie dziejów zbawienia, które rozpoczęły się w Betlejem. Od narodzenia po wniebowstąpienie rozciąga się jedna linia łaski, a Kościół w liturgii stale w niej uczestniczy.
W prefacji „Dzieje zbawienia” Kościół modli się w imieniu całej ludzkości. W kilku zdaniach zawarte jest wszystko, co Bóg uczynił i wciąż czyni. Liturgia zaprasza wiernych, by włączyli się w ten rytm wdzięczności, by ich własne życie stało się częścią tych „dziejów zbawienia”. Dziękczynienie staje się więc sposobem uczestnictwa: kto dziękuje, ten już uczestniczy w dziele Boga. Takie jest przesłanie prefacji: codzienność staje się święta, ponieważ jest przestrzenią, w której Bóg wciąż kontynuuje swoją historię zbawienia w nas.

