Refleksja o Eucharystii

Radujmy się w Panu

Blog

Refleksja o Eucharystii

W godzinach wieczornych Wielkiego Czwartku rozpoczęliśmy Święte Triduum Paschalne. Inauguracja tego czasu, to pamiątka Ostatniej Wieczerzy, Msza Wieczerzy Pańskiej. Tu przypominaliśmy sobie Wieczernik, tą Salę, gdzie Jezus wraz z apostołami spotkał się, by spożyć Ostatnią Wieczerzę.

Był to wieczór doniosły, czuło się, że jest bardziej wyjątkowy niż wszystkie inne. Jezus nauczając uczniów o Bożych sprawach, w pewnym momencie zdjął swoje szaty, przepasał się prześcieradłem i zaczął obmywać nogi uczniom. Nauczyciel – uczniom!? Tak. Jezus klękał przed każdym apostołem, uniżał się przed każdym człowiekiem, by pokazać na czym ma polegać bycie Jego uczniem.

Pierwsza misja, która płynie z Wieczernika to służba. Jezus umywając nogi uczniom, pokazał, że podążanie za Nim to droga służenia zarówno Bogu jak i drugiemu człowiekowi. To służba nie z obowiązku, lecz z miłości. To nie jest prosta droga, ale pełna uświęcenia. Chrystus pragnie, abyśmy sobie nawzajem służyli, bo tylko w ten sposób nasze serca będą pełne pokory, a tam gdzie panuje pokora, tam jest miejsce dla Boga.

Drugim ważnym elementem Wieczernika, była uczta, podczas której Jezus wziął chleb, a potem wino i wypowiadając modlitwy dziękczynienia przekazał uczniom, by się karmili, mówiąc, że odtąd jest to Jego Ciało i Krew. To nie miało żadnego symbolicznego znaczenia, ponieważ Jezus zaraz po wypowiedzeniu tych słów, zostawił uczniom konkretne zadanie: ,,to czyńcie na Moją pamiątkę”. To oznacza, że pod postacią Chleba i Wina, Jezus zostawił siebie, prawdziwie, realnie i rzeczywiście.

Odtąd w każdej sprawowanej Eucharystii przychodzi Jezus pod Świętymi Postaciami. I choć my widzimy chleb i wino, to naprawdę po wypowiedzeniu słów konsekracji stają się one prawdziwym Ciałem i Krwią Chrystusa. Potrzeba tutaj tylko wiary.

Zatem drugą misją jest sprawowanie ustanowionej Eucharystii. Nie jest to tylko wspominanie pewnym wydarzeń i ukazywanie pewnych symboli. Każda Eucharystia to życie z Jezusem. To wchodzenie w historię zbawienia. Doświadczanie męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. To nie tylko album ze zdjęciami do przypominania pięknych chwil, to zaproszenie do bycia z żywym Jezusem.

Zatem w tym czasie Triduum Paschalnego, kiedy uobecniamy kulminację zbawczych wydarzeń, trzeba nam prosić o odnowę naszej wiary w Eucharystię. Prosić o jej umiłowanie, o pragnienie bycia blisko Jezusa.

Jezus zostawił nam siebie w Eucharystii, żebyśmy mieli Go na wyciągnięcie ręki. Wystarczy, że w biegu naszego życia dostrzeżemy, że wszystko co najlepsze i najwspanialsze już dostaliśmy, wystarczy przyjść do kościoła na Mszę Świętą.

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM