Kilka słów wprowadzający w temat liturgii.
Współcześnie obserwujemy wiele zmian, które zachodzą również w perspektywie naszej wiary. Dążymy do odkrycia nowych dróg, które pomogą nam odnowić naszą wiarę, zachęcić ludzi do bycia w Kościele. Ale może w poszukiwaniu odnowy nie wystarczy szukać nowych rzeczy? Może trzeba by spojrzeć na to co mamy i z tego zaczerpnąć mocy do odnowy?
Jako ludzie wierzący mocno skupiamy się na modlitwie i relacji z Bogiem, bo to wypływa przede wszystkim z pragnienia bycia prawdziwym uczniem Jezusa Chrystusa. Modlitwa chrześcijańska może mieć wiele różnych form i rodzajów, ale w najprostszy sposób można podzielić ją na dwie grupy: modlitwa indywidualna i wspólnotowa.
Modlitwa indywidulana to przestrzeń mojej, osobistej rozmowy z Bogiem. To mój codzienny pacierz i wiele innych duchowych praktyk, które podejmuję w swoim codziennym życiu, by zbliżać się do Boga i pogłębiać swoją wiarę.
Modlitwa wspólnotowa to przede wszystkim liturgia, czyli publiczny, oficjalny kult Kościoła. Liturgia jest najważniejszą modlitwą i działaniem całej wspólnoty. To co najważniejszego dokonuje się w Kościele to właśnie liturgia. Zaliczyć do niej można wszystkie sakramenty, na czele z Eucharystią oraz Liturgię Godzin, czyli Brewiarz. To jest najważniejsza czynność całej wspólnoty. Liturgia jest uwielbieniem Boga i uświęceniem każdego z nas, które dokonuje się pod przewodnictwem biskupa, kapłana lub diakona. Liturgia najpiękniej wyraża to czym jest Kościół i jej przeżywanie daje nam przedsmak nieba. W każdej liturgii uczestniczy cały Kościół, zarówno ten pielgrzymujący, czyli my, żyjący tu na ziemi, a także Kościół cierpiący, czyli czyściec oraz Kościół chwalebny, czyli niebo.
Liturgia jak mówi Sobór Watykański II jest źródłem i szczytem życia człowieka, a to oznacza, że powinna ona zajmować centralne miejsce w moim codziennym spotkaniu z Bogiem. Jest ona bowiem naszą odpowiedzią na działanie Boga w dziejach świata i każdego z nas. Poprzez konkretne teksty, modlitwy i ryty my uwielbiamy Boga, oddajemy Mu chwałę w sposób najbardziej doniosły, łącząc się we wspólnocie ludzi wierzących.
Może tu pojawić się pytanie, skoro liturgia to sakramenty i Brewiarz to co w takim razie z różnymi nabożeństwami, które odprawiane są w kościołach? Wszystko to co odbywa się w kościele, ale po za liturgią, również ma wymiar wspólnotowy, ale nazywane jest paraliturgią. Do tego grona można zaliczyć na przykład nabożeństwa majowe, nabożeństwa czerwcowe, ceremonię pogrzebową, nowenny i wiele innych modlitw i wydarzeń, które organizowane są w świątyni. Choć często te modlitwy przypominają swoimi obrzędami to co nazywamy liturgią, to jednak inny jest ich cel. Celem liturgii jest uwielbienie Boga, natomiast celem paraliturgii jest z jednej strony oddanie czci Bogu lub świętym, a z drugiej strony pogłębienie naszego życia duchowego i podprowadzenie do głębszego przeżywania tego co najważniejsze, czyli liturgii.
Zatem, gdy na przykład w październiku przychodzimy na nabożeństwa różańcowe to powinniśmy pamiętać, że nie są one celem samym w sobie. Takie nabożeństwo ma pogłębić naszego ducha i związać nas z Eucharystią. A wielu ludzi po zakończonym nabożeństwie wychodzi z kościoła i na Eucharystii już nie zostaje. Różaniec, czy inne nabożeństwo ma nas wprowadzać w Eucharystię i życie liturgiczne, a jeśli traktujemy je jako coś osobnego i nawet ważniejszego to znaczy, że trzeba odnowić w sobie nauczanie na temat życia duchowego według tego co podaje nam Kościół.
W perspektywie życia duchowego najważniejsza jest liturgia, następnie wspólnotowa modlitwa zwana paraliturgią, a na koniec pozostaje moja, indywidualna relacja z Bogiem. Liturgia ma prowadzić nas do pogłębienia osobistej relacji z Bogiem, a indywidulana modlitwa do owocnego przeżywania celebracji liturgicznych.

