Woda nad oceanem bezkresu
Sprawia, że serce bije inaczej
Dusza szeroko się otwiera
A myśli daleko odpływają.
Niebo i ziemia stykające się ze sobą
Nie tylko są symbolem krańca świata
Lecz także tajemnicy ukrytej w oddali,
Która czeka by ją złapać o odkryć.
Kolorowy zachód słońca
Lekko falująca woda
To tchnienie, które unosi w górę
Najskrytsze myśli człowieka.
Przenikliwy wiatr jest orzeźwiający
Jak deszcz, który spływa na spieczoną ziemię
Łagodnie otula twarz człowieka
I otwiera serce jakby kluczem zamek.
Biały piasek morski
Tak lekko kładzie się na ziemi
Jakby chciał przekazać, że życie
Jest jak odkrywanie Tajemniczej Wyspy
Opisanej pięknymi słowami przez Wielkiego Pisarza.
Ludzie pielgrzymujący w oddali
Zdają się poszukiwać miejsca,
Gdzie by można kontemplować
Ciszę zapadającą w stworzeniu.
Nadchodząca noc wytchnienia
Nie jest końcem wędrówki
Nie przerywa rozpoczętych myśli
Lecz daje sen, który jest lekarstwem duszy.

