Była końcówka sierpnia
Słońce letnie w pełni
Po żniwach w wielkim dziękczynieniu
Tysiące ludzi udało się w podróż
Rowerem, pociągiem, czy pieszo
Ludzie z różnych okolic
Udali się w pielgrzymce
Do Matki i Królowej.
Jest bowiem na mapie naszej Ojczyzny takie miejsce
Zwane Jasną Górą Wielkopolski
Gdzie obecność Maryi znana jest od sześciu wieków
Wiele się tu wydarzyło
Mnogość cudów i łask Bożych
Bo Maryja chce przyciągać wszystkich ludzi
Do swojego Syna, Chrystusa Pana.
Dzień ten ważny był dla wszystkich
Oto bowiem Paweł VI, Papież
Wydał dekret dla potomnych
By na obraz Matki Pocieszenia
Nałożyć złote korony.
Zatem zgromadził się Lud Wierny
Przybyli biskupi i kapłani
Wszyscy czciciele Matki Najświętszej
Na czele z naszym Pasterzem, arcybiskupem Antonim.
To On ogłosił decyzję Papieża
A na skronie Maryi nałożył wspaniałe korony.
Odtąd Maryja, która Pociesza
Jest prawdziwie naszą Królową
Która słucha, pociesza i wspiera.
Ona tu jest, by wskazywać nam drogę do Nieba.
Korony nałożone na Jej święty obraz
To znak naszej miłości i wdzięczności
Nie tylko za wieki Jej obecności
Ale przede wszystkim za łaski, za dary, za każdą pomoc.
Korony to pamięć o ludzkich historiach tu pozostawionych
Które Maryja objęła płaszczem swej opieki
Każdy bowiem kto tu przychodzi zostaje pocieszony.
Zatem i my dziś, po tylu latach
Jesteśmy tu, przy Matce
I przypominając sobie dawne dzieje
Odnawiamy zawierzenie.
By Maryja przy nas była
By słuchała naszych wieści
By wspierała w trudach życia
I kierowała ku Bogu. Amen

