,,Ogrodzie Oliwny, widok w tobie dziwny..."
Jezu, boski Zbawicielu, cierpiący i wyszydzany, karmimy się Twoją obecnością, rozważamy Twe życie i Twe dzieło. Pragniemy być jak najbliżej Ciebie, pragniemy stać się częścią Twojej Miłości.
Dlatego stajemy przed Tobą i rozważamy Twoją Mękę i towarzyszymy Ci w tej drodze, która przyniosła nam życie.
Z Ewangelii według św. Mateusza:
,,Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił». Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!» I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe». Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!» Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: «Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca».”
Po raz kolejny chcemy pochylić się nad wydarzeniami związanymi z Męką i Śmiercią naszego Pana. Z domu Kajfasza cofamy się kilka chwil wcześniej, by spotkać Matkę naszego Pana w bliskości niezwykłego Ogrodu Oliwnego, kiedy Jezus uczył nas prawdziwej modlitwy, zawierzenia Bogu i wytrwałości.
Według objawień mistycznych bł. Katarzyny Emmerich wieczór, kiedy ustanowiona została Eucharystia, w Jerozolimie był bardzo spokojny, choć na ulicach można było spotkać wielu uczniów Jezusa, którzy rozmawiali ze sobą i wyglądali na niespokojnych.
Maryja wraz z innymi kobietami, była obecna podczas Ostatniej Wieczerzy. Z Wieczernika udała się do domu Marii, Matki Marka, którego dziś nazywamy Ewangelistą. Jednak zaniepokojone różnymi pogłoskami, powróciły do miasta, aby dowiedzieć się co dzieje się z Jezusem i apostołami. Po drodze spotkały Łazarza, Nikodema, Józefa z Arymatei oraz innych krewnych, którzy znając niepokojące wieści, dowiedzieli się od faryzeuszy, że nic nie planują wobec Jezusa i próbowali uspokoić Maryję.
Według faryzeuszy nikt przed świętem nie chce targnąć się na Jezusa, bo jest zbyt mało czasu, uczniowie nie wiedzieli jednak, że kłamią, nie wiedzieli także o zdradzie Judasza.
Maryja przeczuwała zdradę, ponieważ wielokrotnie upominała Judasza, który nie chciał Jej słuchać.
Maryja przeczuwała niebezpieczeństwo, czuła w sercu, że dzieje się coś co przyniesie Jej jeszcze większy ból, jednak po rozmowie z uczniami swego Syna wróciła do domu z innymi kobietami, by tam oczekiwać na Jezusa.
Obraz zarysowany przez mistyczkę ucz nas, by być jak Maryja:
- To Ona była zawsze we wspólnocie uczniów Jezusa
- To Ona wyszła by dowiadywać się o losie Jezusa
- To Ona poszukiwała Jezusa
- To Ona przeczuwała niebezpieczeństwo
- To Ona upominała
- To Ona współcierpiała
Dziś jesteśmy wezwani by być jak Maryja. Ona choć, nie była obecna ciałem w Ogrodzie Oliwnym, była przy Jezusie duchem i razem z Nim przygotowywała się na wydarzenia Krzyża. Maryja uczy nas, by w pokorze wszystko przyjmować, ale przede wszystkim zawsze szukać Jezusa, zawsze o Nim myśleć, zawsze stawiać Jezusa na pierwszym miejscu
Maryja najpiękniej pokazuje nam kto dla nas ma być najważniejszy i dla Kogo warto poświęcić życie
A Ty tego chcesz?
Maryjo z Ogrodu Oliwnego,
Maryjo z Wieczernika,
Maryjo z dróg Jerozolimy, ucz nas szukania Jezusa, ucz nas trwania przy Nim, ucz stawania Go na pierwszym miejscu….
Gaudete!

