Po wielu dniach Wielkiego Postu, naszego czasu nawrócenia, pokuty i kontemplacji śmierci Jezusa, przyszedł ten wyczekiwany dzień, który jest pamiątką wielkich wydarzeń.
Oto właśnie na początku każdej liturgii słuchamy Ewangelii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy i święcimy palmy, na pamiątkę tego wydarzenia.
Jezus na kilka dni przez Męką został uroczyście powitany w Jerozolimie, jak król. Prowadzono go na oślęciu, śpiewano pieśni pochwalne, a pod nogi rzucano zielone gałązki.
Te właśnie gałązki są symbolem życia, a po błogosławieństwie stają się symbolem Bożego błogosławieństwa i Bożej obecności, które zabieramy do swoich domów. W sensie stricte duchowym takie palmy są również symbolem męczeństwa, stąd męczennicy na swoich wizerunkach są często z nimi przedstawiani.
Tak czy tak palmy święcone podczas dzisiejszej liturgii, uroczyste procesje i odczytywana po raz pierwszy w tym czasie Męka Pańska jeszcze mocniej pokazują, że wchodzimy w niezwykle ważny czas zwany Wielkim Tygodniem. To tydzień wielkich wydarzeń, które stanowią serce chrześcijaństwa.
Ważny czas, który warto przeżyć z otwartym sercem, powierzając się Panu, by nie zagubić wśród świątecznej krzątaniny celu tego czasu. A jest nim oczywiście zmartwychwstanie, żyjący i obecny wśród nas Jezus.
Tak jak Izraelici z radością witali Jezusa w Jerozolimie, tak i my trzymając dziś w rękach palmy powitajmy Go nie tylko w naszych świątyniach, ale przede wszystkim w naszej codzienności, bo Chrystus oddaje teraz swoje życie, żeby ta moja codzienność miała sens.
Niedziela Palmowa oraz cały Wielki Tydzień, to czas doświadczania wielkiego dzieła, które Jezus dokonał. Celebrujemy te wszystkie wydarzenia, nie po to, by sobie o nich przypominać, tak jak robi się to, gdy oglądamy zdjęcia w albumie. Celebrujemy, bo chcemy stać się rzeczywistymi uczestnikami tamtych wydarzeń.
Choć Chrystus umarł i zmartwychwstał raz, my co roku chcemy w te tajemnice wnikać, żyć nimi i kontemplować je, bo takie jest nasze powołanie. Powołanie ucznia Jezusa polega na życiu razem z Nim, a od tej postawy rodzi się wszystko inne.
Zatem niech Wielki Tydzień, dziś rozpoczynający się, będzie czasem naszej odwagi, okazją do wypowiedzenia Bogu swojego ,,tak”, pozwolenia, by On dokonał w nas rzeczywiście swojego dzieła!

