Kilka myśli na Wielki Wtorek

Radujmy się w Panu

Blog

Kilka myśli na Wielki Wtorek

Czas Wielkiego Tygodnia rozpoczęliśmy już przed dwoma dniami uroczystą pamiątką wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Teraz w każdej chwili duchowo umacniamy się i przygotowujemy do przeżywania najważniejszych tajemnic naszej wiary, Triduum Paschalnego.

Choć nie ma w tych dniach jeszcze wielkich, rozbudowanych liturgii, Kościół zaprasza nas do refleksji nad stanem naszego serca, do refleksji nad tym czy i w jaki sposób udało się nam przygotować na Święta Paschalne.

Dlatego w dniu wczorajszym czytaliśmy w Ewangelii o czynie Marii w Betanii, dlatego dziś słyszymy zapowiedź zdrady Judasza i zaparcia się Piotra, a jutro będziemy świadkami tragicznego momentu wzięcia przez Judasza owych trzydziestu srebrników od arcykapłanów w zamian za wydanie Nauczyciela.

Tragizm tych wydarzeń nie tylko wprowadza nas w trud przeżywania męki i śmierci naszego Pana, ale przede wszystkim ma być dla nas mobilizacją do odnowienia naszej relacji z Jezusem. Święta Paschalne obchodzimy każdego roku, by wnikać w ich tajemnicę, co roku mocniej doświadczać tych wydarzeń. Robimy to, by jednoczyć się z Jezusem.

Zatem ten czas to moment, w którym Chrystus zaprasza nas do zawierzenia Jemu całego naszego życia. Ale nie w sensie ,,zawierzam Tobie, ale musi być taka jak chcę”, tu chodzi o całkowitą zmianę perspektywy: ,,zawierzam Tobie i odtąd Ty prowadzisz, a ja będę robił wszystko, by Twoją wolę wypełnić”. To nie jest ślepe zrzucanie wszystkiego na Jezusa. To jest po prostu najwłaściwsza droga dla ucznia Jezusa. Bo kto może lepiej wiedzieć co jest nam potrzebne jeśli nie właśnie On.

Nam się tylko wydaje, że wiemy lepiej, a później okazuje się, że nie wszystko wychodzi, pojawia się konsternacja, że nie było tyle siły i mocy, by sprostać różnym sprawom. A wystarczy posłuchać Jezusa, wystarczy Jemu dać miejsce i szybko okaże się, że będziemy nie zwyciężeni.

Jednak tkwi w tym jeszcze jedna ważna sprawa. Zawierzenie Jezusowi to pierwszy krok do uczynienia życia piękniejszym. Potrzeba jeszcze jednego, ważnego kroku, który został mi ostatnio mocno przypomniany. Ten krok to pewność, że Bóg zadziała. Tu nie chodzi o pychę i zwalanie wszystkiego na Boga. Tu chodzi o taką postawę i taką relację z Bogiem, że wiem, że Bóg mi pomoże, że On jest ze mną i że w Jego imię mogę zwyciężać.

I w ten sposób patrząc na Wielki Tydzień widać wyraźnie, że ten czas uczy nas, że oprócz wiary w naszym życiu ma być też taka Boża pewność, pewność, że każdy mój krok jest krokiem z Bogiem, że w Nim zwyciężam i z Nim mogę wszystko.

Jeśli Mu uwierzę, jeśli Mu zawierzę i jeśli odważę się działać tylko w Jego imię to naprawdę będę nie do pokonania i będą działy się wspaniałe rzeczy, nie dla mojej chwały, ale dla Niego!

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM